Wycieczka do Puław 23.03.2007

 

 

   Od dawna już zapowiadaliśmy wycieczkę do Oddziału PTMA w Puławach i tamtejszego Obserwatorium Astronomicznego. Zamierzenie to udało nam się zrealizować w ubiegły piątek. W wyprawie wzięło udział 11 osób z naszego Oddziału. Choć pogoda w tym dniu nie była sprzyjająca, wybraliśmy się trzema samochodami i po krótkiej podróży bezbłędnie trafiliśmy na miejsce, mimo że nikt z nas nie wiedział dokładnie, gdzie mieści się Obserwatorium.



   Zostaliśmy przyjęci bardzo ciepło i w ogóle cała wizyta nas zaskoczyła. Byliśmy pod wrażeniem osiągnięć puławskich miłośników astronomii, ich zapału i ogromu pracy jaką wykonali. A imponujący efekt tej pracy podziwialiśmy z niekłamaną zazdrością.

 

 

 

 

   Cała historia puławskiego Oddziału i prac związanych z adaptacją starej wieży ciśnień na obserwatorium są tam znakomicie udokumentowane, co robi jeszcze większe wrażenie. Zwiedziliśmy cały budynek - od parteru po taras widokowy. Znakomita wystawa zdjęć o tematyce astronomicznej autorów nie tylko puławskich, wszędzie plakaty, mapy, rysunki - świetnie wyeksponowane; gdzie się nie obejrzeć - spotyka się jakiś akcent astronomiczny. No i samo instrumentarium - teleskopy mniejsze i większe, okazała kopuła - wszystko budziło w nas duże zainteresowanie.

 

 

 

 

 

 

   Poza tym mała, ale pojemna salka z okrągłym stołem, przy którym można nie tylko wypić herbatę i poczęstować się ciasteczkami, ale i podyskutować na bieżące tematy. Ale to wcale nie wszystko.

 

 

 

   Dwa domy dalej jest coś jeszcze bardziej niezwykłego - coś jakby muzeum, albo "izba pamięci", gdzie zgromadzono ogromną dokumentację działań i osiągnięć puławskich miłośników astronomii. Są tam zdjęcia, archiwalne dokumenty, prace plastyczne, egzemplarze starych czasopism astronomicznych, wycinki z gazet dotyczące budowy obserwatorium i wszystko to, co wiąże się z historią tego miejsca.

 

   Obejrzeliśmy wszystko dokładnie, otrzymaliśmy mnóstwo dodatkowych informacji od samych gospodarzy, którzy nas oprowadzali. W osobach, z którymi się tam zetknęliśmy widać wyraźnie jedno - ogromną pasję tworzenia - pasję, z którą przystępowali do prozaicznego odgruzowywania terenu przed 40 laty, która potem doprowadziła do otwarcia upragnionego obserwatorium, i która nie opuszcza ich do dziś. Sprzęt obserwacyjny mogliśmy oglądać jedynie z zewnątrz, z powodu pogody nie mogliśmy popatrzeć przez teleskopy i sprawdzić ich walory. Umówiliśmy się jednak, że to nie jest ostatnia nasza wizyta. Z ogromnš chęciš przyjedziemy tam jeszcze.

 
powrót

© Adam Kisielewicz 2002-2018 by PTMA Lublin